![]() |
|
"
nigdy .
czuję ból całego ciała. każdego milimetra sześciennego skóry, każdego mięśnia. nawet włosów i paznokci czuję ból. żołądka, kolana, stóp, kręgosłupa... na szczęście nie serca, ono wytrwale daje radę.
znówpojawiłeś się. na 6998 zdjęciu - między miaurycym a kroplami jesiennego deszczu na oknie.
kawałek Twojej brwi, opuszek palca serdecznego, skrawek t-shirtu.
krokami wchodzisz w moje życie, a ja chętnie przyjmuję Cię do niego. po kawałku.
kawałek Twojej brwi, opuszek palca serdecznego, skrawek t-shirtu.
by ciaz | 2011-10-14 16:19:25 | skomentuj! (0)
zmieniłamw tym roku kolor tuszu w piórze. z grafitowego na błękitny, przypadkiem, ale zmiana spodobała mi się. przeprowadzam się za 3 dni, na "swoich" dwanaście metrów kwadratowych. czerwona sukienka w szafie też jest, ona już absolutnie podsumowuje wszystko co dotyczy mijającego roku. a kalendarz już pełen. pełen szczęścia. by ciaz | 2010-12-26 20:08:16 | skomentuj! (0)
tęsknoty tego miesiąca. a ja jestem szczęściarą. by ciaz | 2010-09-21 19:28:49 | skomentuj! (0)
znajdź mnie. chcę zostać Twoją żoną dziś. na jutro i zawsze.
przypomniałam sobie dzisiaj smak kawy, którą mi robiłeś. w zielonym kubku buderhin'u, który, notabene, został u mnie. smak lodówki. lód. lód. lód. by ciaz | 2010-05-25 07:20:29 | skomentuj! (0)
jesteś moim nierzeczywistym czasem rzeczywistym. a czas rzeczywisty wcale taki oczywisty nie jest jakby mogło się rzeczywiście wydawać. to tu to tam, wszędzie mnie pełno. a co!
czuję się szczęśliwa. nawet nie pamiętam czy już może o tym pisałam, czy nie. ale czuję się szczęśliwa tak bardzo, że musiałam to tu napisać. mogę powiedzieć patrząc prosto w oczy światu, że potrafię w pełni czerpać siłę z wnętrza siebie. wręcz upajam się swoim stanem, skaczę na ulicy, śpiewam w tramwaju i robię inne dziwne rzeczy. czuję życie. by ciaz | 2010-01-13 19:15:58 | skomentuj! (2)
mam wrażenie, że to pierwsze święta których się nie boję. tata zabił (w sumie same umarły?!) karpie, nabrudził, nahałasował, poroznosił, poprzelkinał nad nimi a później rozmawiał z pozostałą trójką karpiątek przy wannie, coby nie umierały, bo będzie musiał je patroszyć, a on chce dla nich dobrze i nie chce ich wypatroszać(hmm, dziwnie brzmi to słowo). ja w tym czasie wyjęłam z pawlacza(o! to jeszcze dziwniejsze?!) wszystkie możliwe ozdoby choinkowe, w tym: cztery sznury lampek niedziałających oraz dwa działające (ale przecież wyrzucić nie można NIEdziałających bo się PRZYDADZĄ, aha aha) i ubrałam naszą piękność świąteczną. i co? i bez kłótni. to nieziemskie uczucie. poczucie tej cudownej wolności od przeszłości. od wszystkich krzywd, wspomnień. wyłączenie ich, zamknięcie kurka. to było i tego nie zmienię, to mnie ukształtowało i dało też siłę i samodzielność mimo negatywnych zabarwień. takie dni jak dzisiejszy to sprawdzian dla rocznej pracy nad sobą. roku szukania i poznawania siebie. ten rok różnił się tym od poprzednich, że nie błądziłam szukając odpowiednich ścieżek. zostałam naprowadzona na nie i dałam się ponieść, zaufałam swojej intuicji, swojej sile i udało się. jestem tu, całą sobą. świadomie stąpam po tym co rzeczywiste, co jest tu i teraz, a nie po tym co było. jestem z siebie niesamowicie dumna. najdumniejsza dumność :-))) by ciaz | 2009-12-23 00:57:26 | skomentuj! (1)
boję się jutrzejszego, ostatniego spotkania z NIĄ. i w tej JEJ jest absolutna dwuznaczność. tak w ogóle lubię ostatnio słowo "absolut.na" (pewnie od czasu, kiedy wypowiedziałeś te przeklęte 3 słowa, wtedy, na schodach). obawiam się życia bez NIEJ i JEJ też. z nowym życiem. po terapii bilans jest zerowy. z wielkiego minusa stanął na zerze - a teraz ode mnie zależy w którą stronę pójdzie szala. po terapii ma się nowe swoje stare życie. bez NIEJ. 21.12 by ciaz | 2009-12-19 19:16:02 | skomentuj! (0)
marzę o tym by zaśpiewać z Tobą "rootless tree". tak jak napisałaś... i całe to piekielne wkurwienie poszłoby precz. by ciaz | 2009-12-12 12:21:23 | skomentuj! (0)
śniło mi się, że mnie nienawidziłeś. że nie chciałeś mnie znać. A klatka po Richardzie była jak wyjęta z wody po kilku tygodniach. omchlona, śmierdząca i ohydna. by ciaz | 2009-11-18 19:48:56 | skomentuj! (0)
dlaczego nikt nie widzi tego, że ptaki odlatują?
|
księga gości |